Opinie

Poznaj historie wyspanych Rodziców


Witam wszystkich, tych wyspanych jak i niewyspanych rodziców 😃 Do Pani Agnieszki trafiliśmy w sumie przez przypadek (rekomendacja na forum dyskusyjnym). Jako świeżo upieczeni rodzice poszukiwaliśmy pomocy, porad, wsparcia w związku z tematem snu naszego malutkiego synka Arona. Martwiło nas to ze Aron nie akceptuje swojego wózka oraz ma problem z zasypianiem w miejsca innych niż przy piersi swojej mamy. Pomoc osoby tak doświadczonej jak Pani Agnieszka okazała się dla nas bezcenna. Wspólna rozmowa oraz wiedza przekazana nam przez Panią Agnieszkę dały nam pełen obraz tego w jaki sposób na bierząco radzić sobie w trudnych sytuacjach z malcem oraz dała nam ogromny komfort psychiczny (bezcenne!!). Nasza konwersacja na Skypie przeprowadzona była bardzo profesjonalnie, informacje przekazane były w bardzo przystępny sposób a Pani Agnieszka jest po prostu super przemiłą osobą. Dzięki wdrożeniu zaledwie kilku metod przekazanych nam przez Panią Agnieszkę, nasz synek (a także my) śpi teraz o niebo lepiej! Bardzo polecamy!

Adam, tata maleńkiego Arona


Witam wszystkich niewyspanych rodziców:) Jestem mamą 14 msc Nikoli. Do Pani Agnieszki trafiłam, gdy moja mała Gwiazda zaczęła budzić się co 40 min i całe noce wisieć na piersi. Ale do rzeczy: Nikola od zawsze miała problemy ze snem, jako niemowlę mało spała, miała problem z zaśnięciem. Zawszę myślałam, że gdy będzie zmęczona, po prostu uśnie…nic bardziej mylnego, było jeszcze gorzej.
O Pani Agnieszce słyszałam już wcześniej, gdy Nikola miała 6 msc, zastanawiałam się, wahałam, ale pomyślałam, że „takie dziecko”, jak to większość ludzi mi mówiła i dałam sobie spokój. Od 7 msc Nikola przechodziła samą siebie. Potrafiła godzinę usypiać, budzić się za chwilę i tak w kółko. Usypiała tylko przy piersi. Zaczęłam spać z nią, bo nie miałam już siły chodzić do niej co chwilę. Jakoś dawałam rade, chociaż mało snu w nocy i pobudka o 5-6 rano dawały mi w kość.Karmienie piersią przestało mnie cieszyć. Myślałam, że gdy zaczne ja dokarmiać albo dawać bardziej syte kolacje, będzie lepiej….nic nie pomagało. W końcu postanowiłam napisać do Pani Agnieszki. Już pierwsze wiadomości od niej dały mi kopa do działania, a rozmowa z nią dała siłę by być nieugięta i konsekwentną. Pani Agnieszka to oaza spokoju. Ciepła i życzliwa istota. Potrafiła odpowiedzieć na każde moje pytanie, wszystko, krok po kroku wytłumaczyła jak mam postępować, na co uważać. Już pierwszej nocy, moje dziecko spało ciągiem 4 h, a w kolejnych dniach było tylko lepiej. Oczywiście to się nie stało od tak, wymagało to dużo mojej pracy, ale warto było. Dziś Nikola śpi cała noc. W dzień potrafi spać 2 razy po 1,5 lub raz po 2, 3 h. Różnie. Przez pierwszy miesiąc nie wiedziałam co z czasem zrobić, tak dziwnie 🙂no i w końcu zaczęłam spać w swoim łóżeczku z mężem.
Bardzo gorąco polecam, a jeśli ktoś się waha lub cena wydaje się trochęz a wysoka…warto, naprawdę warto, nic nie zastąpi snu, naszego i naszych pociech. Pani Agnieszka, nawet po szkoleni potrafiła napisać do mnie, zainteresować się jak wygląda sen Nikoli.Naprawdę na każdym kroku widać jej zaangażowanie i profesjonalizm…a ja dalej karmie piersią, z przyjemnością…

Kasia, mama 14m Nikoli


Panią Agnieszkę poznaliśmy podczas indywidualnego spotkania, kiedy nasz Synek wychodził z okresu noworodkowego, a my oboje z Mężem zamiast cieszyć się z nowej roli jako rodzice byliśmy rozdrażnieni i cierpieliśmy z powodu niewyspania. Pani Agnieszka opowiedziała nam jak zorganizować otoczenie snu dziecka, czego spodziewać się po nadchodzących miesiącach, jak stopniowo wprowadzać rutynę i rytuały, aby sen dziecka był jak najzdrowszy. Była dla nas ogromnym wsparciem, przekazała nam mnóstwo cennych rad, które wprowadziliśmy do schematu dnia, z troską i zainteresowaniem jeszcze długi czas po naszym spotkaniu odpowiadała na nasze pytania i wątpliwości. Nie bez znaczenia jest również fakt, że Pani Agnieszka jest bardzo ciepłą, pełną empatii osobą, z którą chętnie dzieli się troskami. Dziękujemy i polecamy MikoLulu Krainę Snu wszystkim rodzicom, którzy borykają się z problemami snu swoich maluszków. Ponownie będziemy chcieli skorzystać z wiedzy i doświadczenia Pani Agnieszki rozpoczynając naukę samodzielnego zasypiania u naszego Synka.

Mój synek zawsze spał bardzo chaotycznie, w wieku 6 miesięcy budził się około 6 rano, a o 7:30 znów był zmęczony, jego drzemki trwały 30 minut, jak spał dłużej to zastanawiałam się czy wszystko ok. Był ciągle niewyspany i marudny, myślałam, że tak po prostu ma, że to minie, aż przypadkiem trafiłam na wpis o Pani Agnieszce.
Pomyślałam pewnie znów usłyszę : nauczyłaś na rękach to masz albo coś w stylu, jak sobie popłacze to uśnie i się nauczy, no ale cóż nie zaszkodzi spróbować, może akurat.
Faktycznie kontakt błyskawiczny, pełen profesjonalizm, szacunek i zrozumienie i przede wszystkim troska o dobro maluszka. Moje obawy nie potwierdziły się. Otrzymałam gotowy plan dnia i kilka dobrych rad, które od razu zaczęliśmy wprowadzać w życie. Teraz moje dziecko sypia zdecydowanie lepiej, potrafi samo zasypiać i nie wybudza się tak szybko. Wstaje uśmiechnięty i gotowy do poznawania świata.
Oczywiście zdarzają się gorsze dni, ale kto ich nie ma ….
Zdecydowanie polecam!

Magda, mama Adasia 


Mój synek zawsze spał bardzo chaotycznie, w wieku 6 miesięcy budził się około 6 rano, a o 7:30 znów był zmęczony, jego drzemki trwały 30 minut, jak spał dłużej to zastanawiałam się czy wszystko ok. Był ciągle niewyspany i marudny, myślałam, że tak po prostu ma, że to minie, aż przypadkiem trafiłam na wpis o Pani Agnieszce.

Pomyślałam pewnie znów usłyszę : nauczyłaś na rękach to masz albo coś w stylu, jak sobie popłacze to uśnie i się nauczy, no ale cóż nie zaszkodzi spróbować, może akurat.
Faktycznie kontakt błyskawiczny, pełen profesjonalizm, szacunek i zrozumienie i przede wszystkim troska o dobro maluszka. Moje obawy nie potwierdziły się. Otrzymałam gotowy plan dnia i kilka dobrych rad, które od razu zaczęliśmy wprowadzać w życie. Teraz moje dziecko sypia zdecydowanie lepiej, potrafi samo zasypiać i nie wybudza się tak szybko. Wstaje uśmiechnięty i gotowy do poznawania świata.
Oczywiście zdarzają się gorsze dni, ale kto ich nie ma ….
Zdecydowanie polecam

Emilia, mama 9m Kacperka


Bardzo pomocna i przemiła osoba :):):) mimo, że moje dziecko do początku nie jest problematyczne to przynajmniej raz w nocy jadło butle. Po 8 miesiacach miałam dosyc i akurat została mi chwile wczesniej polecona Agnieszka. Wystarczył telefon i kilka ważnych rad, po 2 dniach mały przysypiał całe noce 🙂 kolejne 2 miesiace pozniej – czyli dzisiaj zaczynamy drugi dzien bez smoka 🙂 tez dzieki wsparciu Agi 🙂
Dziękujemy bardzo ��� Będziemy polecać ��

Sonia, mama 8m Leosia


Agnieszka pomogła nam w trudnym momencie, kiedy to podjęliśmy z mężem decyzję, aby odstawić 9 miesięcznego synka od nocnego karmienia, które odbywało się co 2h i powodowało we mnie coraz większą frustrację. Poprzez dostarczenie nam przez Agnieszkę wiedzy na temat higieny snu maluszka, rytuałów z nim związanych, właściwego harmonogramu dnia udało nam się w ciągu 3 dni oduczyć synka jeść w nocy a co za tym idzie nauczyć przesypiać całą noc:) Współpraca z Agnieszką była owocna i przyjemna. Agnieszka towarzyszyła nam przez cały 2-tygodniowy proces kształcenia nowego nawyku, służyła radą i pomocą. Polecamy MikoLulu Krainę Snu wszystkim rodzicom, którzy borykają się z problemami snu ich maluszków.

Kamila, mama 9m Piotrusia


Jestem mamą dwójki chłopców w wieku 5 i 2 lat. Jak to bywa przy drugim dziecku wydaje nam się że wszystko już wiemy co i jak robić i jakich błędów nie popełniać. Niestety wszystkie sposoby spokojnego zasypiania i przesypiania nocy które działały na pierwszego synka, przy drugim nie dawały efektów. Potrzebowaliśmy pomocy I wtedy właśnie znalazłam Panią Agnieszkę. Już po pierwszej rozmowie wiedziałam że jest to osoba która nam pomoże. Miła rozmowa, konkretne pomysły na nasze problemy i ciągły kontakt, w razie jakichkolwiek problemów czy pytań sprawiły że synek zasypia sam w swoim łóżeczku, nie potrzebuje pić mleka w nocy (a potrafił budzić się trzy razy w nocy na mleko) przesypia noce i co najważniejsze budzi się wyspany i uśmiechnięty. A co za tym idzie ja również jestem wyspana i pełna energii na cały dzień. Cieszę się że trafiliśmy na Panią Agnieszke teraz w pełni cieszymy się każdym dniem, nie bojąc się co czeka nas w nocy. Dziękujemy

Marta, mama 2l Milana


Osobę Agnieszki polecam z pełną świadomością – jest to osoba, która profesjonalnie i z pasją opowiada o wszystkim tym, co może spotkać rodzica w kontekście zaburzeń snu jego dziecka. Jako uczestnicy szkolenia „Zdrowy sen od noworodka” jesteśmy wraz z partnerem bardzo zadowoleni z przekazanych informacji, sposobu prezentacji i atmosfery na spotkaniu. Każdemu kto boryka się problemami częstych pobudek, chronicznego niedospania lub jakichkolwiek innych niepokoi związanych ze snem maluszka szczerze polecam konsultację u Agnieszki – warto aby wszystko wróciło na właściwe tory a konsultantka przekona, że da się to zrobić i znajdzie sposoby, aby pomóc całej rodzinie.

Przyszła mama Joasia


Przez 11 miesięcy nasz synek budził się w nocy co dwie godziny i oczywiście spał z nami. Wystarczyły dwa tygodnie i kilka rad na wagę złota, żeby zaczął przesypiać całe noce w swoim pokoju! Sama nie mogłam w to uwierzyć i całą noc leżałam czekając aż się obudzi, a on spał 10 godzin. Pani Agnieszka zaraziła mnie swoim opanowaniem i konsekwencją, które ja wykorzystywałam przy usypianiu synka. Teraz sam zasypia, śpi do rana i każdy budzi się wypoczęty i zadowolony. Dziękujemy z całego serca i polecamy MikoLulu Krainę Snu

Monika, mama Jasia


Pani Agnieszka bardzo nam pomogła. Przed przystąpieniem do nauki wyobrażałam sobie, że jest to nie do przejścia, ale juz po pierwszej konsultacji z Panią Agnieszką uwierzyłam, że mogę poprawić jakość snu mojej córki. Nie jest to takie straszne jak się wydaje. Pani Agnieszka ma dużą wiedzę i do tego jest bardzo miłą i sympatyczną osobą. Była też dla mnie wsparciem podczas nauki. Zawsze mogłam liczyć na jej pomoc i radę. Szybko też odpisywała na smsy lub maile. Bardzo polecam.

Małgosia i roczna Haneczka


Bardzo miła współpraca, dobrze wydane pieniądze, mój maluch po 10 miesiącach zasypiania przy piersi lub na rękach obecnie zasypia sam w łóżeczku. Kiedy tylko zaszła potrzeba to kontaktowaliśmy się z Panią Agnieszką, która rozwiewała nasze wątpliwości. ciągle nas wspierała. Bardzo pomogła nam jej obecność pierwszego wieczoru nauki samodzielnego zasypiania. Polecam!
Aleksandra, mama 10m Wiktorka

Agnieszkę poznałam gdy moja 13m córeczka zaczęła budzić się w nocy średnio co 40 minut. W ciągu dnia nie miałam na nic siły i byłam bliska rezygnacji z karmienia. Zupełnie nie wiedziałam co z tym zrobić i tłumaczyłam sobie, ze może tak musi być i trzeba to jakoś przetrwać… Wtedy trafiłam na Agnieszkę i okazało się, że moje noce wcale nie muszą tak wyglądać. Po wstępnych konsultacjach Agnieszka szybko wyłapała wszystkie błędy, które popełnialiśmy podczas usypiania naszej córeczki. Pokazała nam jak można zastąpić stare nawyki nowymi i ułożyła dla nas plan działania. Przez cały czas wspierała nas, abyśmy konsekwentnie realizowali plan i tym samym pomagała nam wdrożyć w życie nowe nawyki. Dzięki temu w stosunkowo szybkim czasie staliśmy się znowu wyspanymi i szczęśliwymi rodzicami, a co najważniejsze – nasza córeczka również – wyspana i uśmiechnięta 🙂 Dzięki pomocy Agnieszki przekonałam się, że wcale nie trzeba rezygnować z karmienia piersią, żeby dziecko przesypiało całą noc. Naszą współpracę oceniam bardzo dobrze. Polecam wszystkim niewyspanym rodzicom i ich dzieciom 🙂

Marcelina, Artur i Matylda


Byłam już naprawdę wykończona brakiem snu, kiedy znalazłam panią Agnieszkę. Mój wtedy 10-cio miesięczny synek nie zasypiał wcześniej, jak przed 23 i to tylko na rękach. Gdy tylko chciałam go odłożyć, natychmiast się wybudzał. Doprowadziło nas to do wspólnego spania, czego bardzo chciałam uniknąć. Przez to wszyscy byliśmy niewyspani, zrezygnowani i wiecznie najeżeni.
Kiedy zaczęliśmy pracę z p. Agnieszką, dostaliśmy dokładny plan rozpisany krok po kroku, dzięki czemu dokładnie wiedzieliśmy, co mamy robić każdego dnia. Nie dowierzałam, kiedy już trzeciej nocy synek przespał w swoim łóżeczku 7h ciurkiem! Jeszcze większe sukcesy pojawiły się w drugim tygodniu. Odzyskałam energię i radość życia, a najważniejsze jest to, że mój 11-sto miesięczny synek jest szczęśliwy, niezależny, wyspany. Ja i mąż odzyskaliśmy trochę czasu tylko dla siebie. To była nasza najlepsza decyzja i polecam ją każdemu!

Ania, Jacek i Kubuś


Agnieszka pomogła nam rozwiązać problem snu naszej córeczki, o którym nawet nie mieliśmy pojęcia. Uświadomiła nam, że Basia nie śpi, ponieważ jest przemęczona. Nie mieściło mi się w głowie, dlaczego jej drzemki trwają tylko 30min i dlaczego budzi się kilka razy w nocy, skoro jest zmęczona? Dopiero po konsultacji zrozumiałam, że sen rodzi sen i „wymęczenie” dziecka wcale nie zagwarantuje przespanej nocy. Agnieszka pomogła nam dobrać odpowiednie pory drzemek i już na następny dzień było widać efekty. Dziękujemy!

Magdalena, Andrzej i mała Basia


Długo zabierałam się za ten list, ale nareszcie jest. Współpracę z MikoLulu rozpoczęliśmy, kiedy nasz synek miał 7 miesięcy. Od urodzenia nie spał zbyt dobrze, drzemki głównie w wózku, w domu musiał być kołysany, każdej nocy budził się kilka razy, zdarzało się nawet co godzinę. Byłam już naprawdę wykończona brakiem snu, dobre rady typu „śpij, kiedy dziecko śpi” mogłam włożyć między bajki, bo drzemka trwała max. 40min, nie mówiąc już, że i tak byłam za każdym razem tak zestresowana, że nie mogłam w dzień zmrużyć oka. Mimo, że należymy z mężem do osób, które szukają informacji w literaturze lub internecie – w tej sytuacji byliśmy bezradni. Na wielu portalach dla rodziców można było znaleźć informacje, że dziecko budzi się i tak ma być, a każda forma wpłynięcia na to jest niemoralna i równa z zostawieniem dziecka do wypłakania się. Znaleźliśmy mnóstwo sprzecznych ze sobą porad od sasa do lasa, a wciąż nie wiedzieliśmy, co robić i mieliśmy wrażenie, że nic nie działa.

Doszliśmy do momentu, kiedy uznaliśmy, że naszym jedynym ratunkiem będzie zwrócić się do profesjonalisty. Od razu załapalismy  z p. Agnieszką nić porozumienia i zobaczyliśmy światełko w tunelu. Po konsekwentnym wprowadzeniu założonych zmian stał się cud. Już trzeciej nocy nasz synek obudził się tylko na karmienie, a poza tym spał jak aniołek. W dzień pięknie zasypiał na drzemki, które trwały min. 1-1.5h. Wieczorne kładzenie spać stało się przyjemnością – synek pachnący i wtulony po kołysance ze spokojem dawał się odłożyć do łóżeczka, odwracał na boczek i zasypiał. Jeszcze kilka tygodni wcześniej nie wierzyłam, że to w ogóle możliwe!

Od tamtego czasu minęło już kilka miesięcy, a my dalej cieszymy się przespanymi nocami, pomimo ząbkowania, choroby, wyjazdów – nasz synek potrafi wypocząć. Odzyskaliśmy radość z macierzyństwa i tacierzyństwa 🙂 uwielbiamy spędzać czas razem i mamy na to mnóstwo energii! P. Agnieszce dziękujemy i polecamy wszystkim niewyspanym rodzicom!

Agnieszka, Marcin i Mateuszek


Zanim zaczęliśmy współpracę z panią Agnieszką, nasz 8-miesięczny Leoś  spał bardzo chaotycznie, a w dzień był bardzo marudny. Nigdy nie mogliśmy przewidzieć pory drzemki, każdy dzień wyglądał inaczej. Leo zasypiał ze smoczkiem, którego każde wypadniecie kończyło się obudzeniem. Na drzemki nie chciał zasypiać inaczej, jak na rękach, w nosidełku albo na piłce. Wieczorem zasypiał tylko przy piersi, przez co przez kilka miesięcy nie byłam w stanie nigdzie wyjść. W nocy podczas kilku pobudek też nie było mowy o innym zaśnięciu. Byłam sfrustrowana i zmęczona. Koleżanka poleciła mi panią Agnieszkę. Na początku nie byłam przekonana, jednak to nie lekarz, ale po pierwszej darmowej rozmowie wiedziałam, że zna się na rzeczy i wie o czym mówi. Po bardzo rozbudowanym kwestionariuszu dostaliśmy plan działania i rozpoczęliśmy podróż do krainy snu. Nie zawsze było łatwo, zdarzały się gorsze dni, regresy, pobudki – dziecko to nie automat. Ale zawsze mieliśmy możliwość skonsultowania się z profesjonalistą – pani Agnieszka mówiła nam, co aktualnie się dzieje, dlaczego Leoś reaguje tak, a nie inaczej, co powinniśmy zrobić, by to poprawić, co możemy zmienić. Krok po kroku udało nam się zastąpić stare nawyki nowymi, teraz z mężem uwielbiamy nasze wieczorne rytuały, a kładzenie Leosia spać, to sama przyjemność 🙂 nasz synek odzyskał humor i chęci do odkrywania wielkiego świata, dni są poukładane i pozwalają nam na realizację wielu planów i nareszcie czujemy, że wszystko znalazło swoje miejsce.

Joanna, Adam i Leoś